Legitymacja czynna w sprawach o ubezwłasnowolnienie osoby uzależnionej od alkoholu

ubezwłasnowolnienie alkoholika

Zazwyczaj, nałóg alkoholowy prędzej czy później doprowadza do sytuacji, w której uzależniony nie jest w stanie kierować swoim postępowaniem. Właśnie po to, aby pomóc takim osobom, powstała instytucja ubezwłasnowolnienia całkowitego i częściowego.  Jedną z przesłanek orzeczenia powyższego, jest właśnie pijaństwo.

Ubezwłasnowolnienie całkowite skutkuje utratą zdolności do czynności prawnych przez osobę wobec której zostało ono orzeczone. Oznacza to, że ubezwłasnowolniony całkowicie, nie może sam dokonywać ważnych i skutecznych czynności prawnych.  Może natomiast zawierać tzw. umowy powszechne zawierane w drobnych, bieżących sprawach dnia codziennego. Przykładami takich czynności jest np.  zakup gazety, lub czekolady. Osobie takiej ustanawia się opiekę, chyba że pozostaje ona jeszcze pod władzą rodzicielską. Całkowicie ubezwłasnowolnić można kogoś kto ukończył 13 rok życia.

Jeżeli stan osoby uzależnionej od alkoholu nie uzasadnia ubezwłasnowolnienia całkowitego, ale nadal potrzebna jest jej pomoc  istnieje możliwość orzeczenia względem tej osoby tzw. ubezwłasnowolnienia częściowego.

Różni się ono od całkowitego tym, że nie pozbawia ubezwłasnowolnionego pełnej zdolności do czynności prawnych, a jedynie ją ogranicza. Sąd w sytuacji tej ustanawia kuratelę.

Ubezwłasnowolnić częściowo można wyłącznie osobę pełnoletnią.

Co do zasady, osoba ubezwłasnowolniona częściowo, do zaciągania zobowiązań i rozporządzania swoim prawem potrzebuje zgody swojego przedstawiciela ustawowego, jednak są sytuacje, w których może ona działać samodzielnie. Może (tak jak osoba ubezwłasnowolniona całkowicie) zawierać umowy w drobnych, bieżących sprawach dnia codziennego, dodatkowo może rozporządzać swoim zarobkiem (chyba, że sąd opiekuńczy z ważnych powodów postanowi inaczej) oraz jeżeli przedstawiciel ustawowy osoby ubezwłasnowolnionej częściowo oddał jej określone przedmioty majątkowe do swobodnego użytku – zyskuje ona pełną zdolność w zakresie czynności prawnych, które tego przedmiotu dotyczą.

Z wnioskiem o ubezwłasnowolnienie należy zwrócić się do sądu okręgowego właściwego dla miejsca zamieszkania osoby, której wniosek dotyczy. Zgodnie z art. 545 § 1 k. p. c  wniosek o ubezwłasnowolnienie może zgłosić:

- małżonek osoby, której dotyczy wniosek o ubezwłasnowolnienie,
- jej krewni w linii prostej oraz rodzeństwo,
- jej przedstawiciel ustawowy.

Wniosek może złożyć również osoba, która ma być ubezwłasnowolniona oraz prokurator.

Drukuj E-mail

Zwrot towaru przez konsumenta po odstąpieniu od umowy zawartej na odległość

Robienie zakupów przez Internet, dla wielu konsumentów stało się podstawowym sposobem nabywania towarów i usług, zwłaszcza tych nie pierwszej potrzeby. Możliwość porównywania ofert i wyboru najkorzystniejszej z nich - to jeden z wielu atutów tej formy dokonywania transakcji. Co oczywiste, zakupy przez Internet wiążą się także z kilkoma minusami i ryzykiem. Te najdalej idące tj. oszustwa i wyłudzenia - na szczęście stanowią ułamek (jeśli nie  promil) transakcji online. Dużo częściej, konsument po rozpakowaniu przesyłki otrzymanej ze sklepu internetowego, po prostu nie jest ukontentowany z jej zawartości. Często bowiem to co na stronie internetowej prezentowało się olśniewająco, w rzeczywistości wygląda... inaczej. 

Na szczęście, w sytuacjach tych, istnieje możliwość tzw. odstąpienia od umowy zawartej na odległość. 

Konsumenci, tj. osoby fizyczne dokonujące z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z ich działalności gospodarczą lub zawodową, korzystają ze szczególnej ochrony prawnej, wynikającej m.in. z ustawy o prawach konsumenta. Choć wiedza na temat możliwości odstąpienia od umowy, w dzisiejszych czasach ma raczej powszechny charakter, na każdym sprzedającym oferującym konsumentom towary lub usługi przez Internet, ciąży ustawowy obowiązek informacyjny. 

Zgodnie z art. 12 ust 1 w/w ustawy, "najpóźniej w chwili wyrażenia przez konsumenta woli związania się umową na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa przedsiębiorca ma obowiązek poinformować konsumenta w sposób jasny i zrozumiały o:
9) sposobie i terminie wykonania prawa odstąpienia od umowy na podstawie art. 27, a także wzorze formularza odstąpienia od umowy, zawartym w załączniku nr 2 do ustawy;
10) kosztach zwrotu rzeczy w przypadku odstąpienia od umowy, które ponosi konsument; w odniesieniu do umów zawieranych na odległość - kosztach zwrotu rzeczy, jeżeli ze względu na swój charakter rzeczy te nie mogą zostać w zwykłym trybie odesłane pocztą;"

Na mocy art. 27 ust 1 ustawy o prawach konsumenta, " Jeżeli konsument nie został poinformowany przez przedsiębiorcę o prawie odstąpienia od umowy, prawo to wygasa po upływie 12 miesięcy od dnia upływu terminu, o którym mowa w art. 27.". Z kolei jak stanowi art. 23 w/w ustawy, "Jeżeli przedsiębiorca nie spełnił obowiązków informacyjnych dotyczących opłat dodatkowych lub innych kosztów, o których mowa w art. 12 ust. 1 pkt 5, lub kosztów zwrotu rzeczy, o których mowa w art. 12 ust. 1 pkt 10, konsument nie ponosi tych opłat i kosztów."

Procedura odstąpienia przez konsumenta od umowy zawartej na odległość, co do zasady wymaga:

1) złożenia przez konsumenta oświadczenia o odstąpieniu od umowy i doręczenie tego oświadczenia sprzedającemu,

2) zwrot towaru sprzedającemu.

W konsekwencji, sprzedający winien w terminie 14 dni zwrócić kupującemu cenę wraz z kosztami dostarczenia rzeczy. Jeżeli konsument nie zwróci sprzedającemu towaru, naraża się na to, że otrzyma zwrot pieniędzy z opóźnieniem. Jak bowiem stanowi art. 32 ust 3 ustawy o prawach konsumenta, "jeżeli przedsiębiorca nie zaproponował, że sam odbierze rzecz od konsumenta, może wstrzymać się ze zwrotem płatności otrzymanych od konsumenta do chwili otrzymania rzeczy z powrotem lub dostarczenia przez konsumenta dowodu jej odesłania, w zależności od tego, które zdarzenie nastąpi wcześniej.".

Czy zawsze obowiązek zwrotu rzeczy obciąża konsumenta?

Co do zasady tak. Od tejże istnieje jednak szereg istotnych wyjątków. Jak stanowi art. 34 ust 1 w/w ustawy, "Konsument ma obowiązek zwrócić rzecz przedsiębiorcy lub przekazać ją osobie upoważnionej przez przedsiębiorcę do odbioru niezwłocznie, jednak nie później niż 14 dni od dnia, w którym odstąpił od umowy, chyba że przedsiębiorca zaproponował, że sam odbierze rzecz. Do zachowania terminu wystarczy odesłanie rzeczy przed jego upływem.".

Zgodnie z ust 2 w/w artykułu, "Konsument ponosi tylko bezpośrednie koszty zwrotu rzeczy, chyba że przedsiębiorca zgodził się je ponieść lub nie poinformował konsumenta o konieczności poniesienia tych kosztów.".

Z kolei na mocy ust 3 w/w artykułu, "Jeżeli umowę zawarto poza lokalem przedsiębiorstwa a rzecz dostarczono konsumentowi do miejsca, w którym zamieszkiwał w chwili zawarcia umowy, przedsiębiorca jest zobowiązany do odebrania rzeczy na swój koszt, gdy ze względu na charakter rzeczy nie można jej odesłać w zwykły sposób pocztą.".

Ponadto na mocy art. 5 ust 1 ustawy, "Spełnienie świadczenia niezamówionego przez konsumenta, o którym mowa w art. 9 pkt 6 ustawy z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (Dz.U. z 2016 r. poz. 3 i 1823), następuje na ryzyko przedsiębiorcy i nie nakłada na konsumenta żadnych zobowiązań." 


Jeżeli zatem np. z uwagi na gabaryt rzeczy, wagę, jej cechy konieczność jej ponadstandardowego zapakowania lub zabezpieczenia na czas przesyłki nie można jej odesłać "w zwykły sposób pocztą" - obowiązek odbioru rzeczy obciąża sprzedającego (jeżeli spełnione są nadto w/w opisane warunki). Ustawa nie definiuje czym jest "zwykły sposób odesłania". Należy domniemywać, że ustawodawcy chodziło o standardową, najprostszą metodę wysyłki oferowaną powszechnie przez operatora pocztowego, nie nakładającą na konsumenta nadmiernych obowiązków czy uciążliwości. Jeżeli np. dla należytego zapakowania i nadania przesyłki zaszłaby konieczność skorzystania z pomocy osób trzecich, użycia specjalnego środka transportu lub niestandardowych środków służących pakowania przesyłki - obowiązek odbioru rzeczy obciąża sprzedającego. Niestety z uwagi na nieprecyzyjny sposób uregulowania tej materii w ustawie - powyższe zawsze może być przedmiotem sporu.

Ponadto w sytuacji gdy sprzedający nie poinformuje konsumenta o konieczności poniesienia bezpośrednich kosztów zwrotu rzeczy, wywieść należy, że także i w tej sytuacji obowiązek jej odbioru obciąża sprzedającego. Nadanie przesyłki "w zwykły sposób pocztą", niewątpliwie z założenia wiąże się bowiem z koniecznością uiszczenia należności za usługę przewozu i poniesieniem wydatków na powtórne zapakowanie towaru. Skoro zaś w braku w/w pouczenia przez sprzedającego, konsument nie jest zobligowany w tej sytuacji ponosić jakichkolwiek kosztów zwrotu rzeczy, to zarazem fizycznie nie będzie w stanie jej odesłać "w zwykły sposób pocztą".

Drukuj E-mail

Obrona przed Bankowym Tytułem Egzekucyjnym | krmp.pl

Obrona przed bankowym tytułem egzekucyjnym

Jakkolwiek w chwili obecnej, nie jest już możliwe wydawanie przez banki tzw. BTE – bankowych tytułów egzekucyjnych, to nie oznacza to, iż sprawy na kanwie tzw. BTE odeszły definitywnie do lamusa. Zdarzają się bowiem sytuacje, iż dawni dłużnicy banków otrzymują jeszcze w chwili obecnej nakazy zapłaty wydane przez sądy na rzecz nabywców wierzytelności objętych BTE, którymi są zwykle firmy windykacyjne, bądź fundusze sekurytyzacyjne.

Bankowe tytuły egzekucyjne były to dokumenty wystawiane przez banki w oparciu o księgi bankowe, którym kolejno sądy nadawały klauzule wykonalności, co umożliwiało wszczęcie egzekucji komorniczej przeciwko dłużnikom w zdecydowanie uproszczony sposób.

Czy istnieje zatem możliwość obrony przed tego rodzaju działaniami nabywców wierzytelności? Otóż, istnieje. Skuteczną metodą obrony jest w wielu przypadkach w takiej sytuacji podniesienie przez dłużnika zarzutu przedawnienia roszczenia objętego bankowym tytułem egzekucyjnym.

Jak bowiem wynika z orzecznictwa sądów, nabywca wierzytelności objętej BTE, a zatem firma windykacyjna, bądź fundusz sekurytyzacyjny nie mogą domagać się przeniesienia na siebie klauzuli wykonalności nadanej na rzecz banki, gdyż są to instytucje rodzajowo inne. Koniecznym zatem jest wniesienie przez tego rodzaju podmiot powództwa. Ten moment jest istotny z punktu widzenia zgłoszenia zarzutu przedawnienia przez dłużnika.

Uznaje się bowiem w orzecznictwie sądowym, iż wszelkie czynności mające na celu przerwanie biegu terminu przedawnienia dokonane przez bank nie są skuteczne wobec nabywcy wierzytelności, który bankiem nie jest. Istotnym zaś jest, iż termin przedawnienia BTE wynosi 3 lata – jest to bowiem roszczenie związane z prowadzoną przez bank działalnością gospodarczą.

Jak wynika bowiem z jednolitego orzecznictwa sądowego, w tym przede wszystkim z uchwały Sądu Najwyższego z dnia 29 czerwca 2016 r., sygn. akt: III CZP 29/16: „Nabywca wierzytelności niebędący bankiem nie może powoływać się na przerwę biegu przedawnienia spowodowaną wszczęciem postępowania egzekucyjnego na podstawie bankowego tytułu egzekucyjnego zaopatrzonego w klauzulę wykonalności (art. 123 § 1 pkt 2 k.c.)”.        

Sąd Najwyższy wskazał w uzasadnieniu swej uchwały:Nie może ujść uwagi, że przerwa biegu przedawnienia została spowodowana czynnością banku zmierzającą do egzekwowania roszczenia, podczas gdy nabywcy niebędącemu bankiem miałaby służyć do jego dochodzenia. Nabywca wierzytelności nie będący bankiem nabywa wierzytelność w swej treści i przedmiocie tożsamą z wierzytelnością zbywającego banku, ale nie wchodzi w sytuację prawną zbywcy wywołaną przerwą biegu przedawnienia i rozpoczęciem biegu na nowo. Czynność wszczęcia postępowania egzekucyjnego przez bank wywołuje materialnoprawny skutek przerwy biegu przedawnienia jedynie w stosunku do wierzyciela objętego bankowym tytułem wykonawczym, natomiast nabywca wierzytelności niebędący bankiem, nawet jeżeli nabycie nastąpiło po umorzeniu postępowania egzekucyjnego na podstawie art. 824 § 1 pkt 3 k.p.c. i rozpoczęciu biegu terminu przedawnienia w stosunku do banku na nowo, nie może się powołać na przerwę biegu przedawnienia wywołaną wszczęciem postępowania egzekucyjnego przez pierwotnego wierzyciela będącego bankiem.

Wyjątkowość przywileju wystawiania bankowego tytułu egzekucyjnego prowadzi do wniosku, że skoro nie może on być podstawą egzekucji na rzecz innych osób niż w nim wskazane, z wyjątkiem następstwa prawnego po stronie wierzyciela innego banku, to również materialnoprawne skutki wszczęcia postępowania egzekucyjnego jako czynności wierzyciela - banku prowadzącej do przerwy biegu przedawnienia dotyczą wyłącznie tego wierzyciela i nie dotyczą nabywcy nie będącego bankiem.”

Każda sprawa wymaga indywidualnej analizy i fachowej oceny, czy stan faktyczny pozwoli na skuteczną obronę opartą na powyższych rozważaniach.

 

Drukuj E-mail

Zgodny zarząd majątkiem wspólnym | krmp.pl

Zgoda na zarząd majątkiem wspólnym

Małżonkowie funkcjonujący w ustroju wspólności majątkowej małżeńskiej, co do zasady powinni zarząd majątkiem wspólnym wykonywać w sposób zgodny. W szczególności zaś, powinni sobie wzajemnie udzielać informacji o jego stanie. Kooperacja ta, choć wydaje się być czymś z założenia pożądanym, w wielu elementach i aspektach życia codziennego – mogłaby być w praktyce bardzo niewygodna. W związku z powyższym, obok postulatu wzajemnego współdziałania małżonków w zarządzie majątkiem wspólnym, ustawodawca zdecydował się wprowadzić zasadę, wedle której każdy z małżonków uprawniony jest do samodzielnego zarządu majątkiem wspólnym (z pewnymi wyjątkami wskazanymi niżej). Stanowi tym art. 36 § 2 k.r.o., zgodnie z którym każdy z małżonków może samodzielnie zarządzać majątkiem wspólnym, chyba że przepisy poniższe stanowią inaczej.

Zasada samodzielnego zarządu majątkiem wspólnym pozwala małżonkom  podejmować działania we własnym imieniu, z jednoczesnym odbiciem się ich skutków prawnych w stanie majątku wspólnego.

Kondycja i bezpieczeństwo majątku wspólnego, są niezwykle istotne z punktu widzenia dobra rodziny. Działania małżonków, pomimo iż zawsze powinny cechować się racjonalnością i lojalnością, w zderzeniu z codziennością, mogą mijać się z tymi wartościami.  W celu ochrony tego najistotniejszego majątku wspólnego przed samodzielnymi, niekiedy niekorzystnymi działaniami jednego małżonka, ustawodawca zdecydował się na wprowadzenie instytucji zgody współmałżonka.

Zgodnie z art. 37 k.r.o., należą do nich:

1.       czynności prawne prowadzące do zbycia, obciążenia, odpłatnego nabycia nieruchomości lub użytkowania wieczystego, jak również prowadzącej do oddania nieruchomości do używania lub pobierania z niej pożytków,

2.       czynności prawne prowadzące do zbycia, obciążenia, odpłatnego nabycia prawa rzeczowego, którego przedmiotem jest budynek lub lokal,

3.       czynności prawne prowadzące do zbycia, obciążenia, odpłatnego nabycia i wydzierżawienia gospodarstwa rolnego lub przedsiębiorstwa,

4.       darowizny z majątku wspólnego, z wyjątkiem drobnych darowizn zwyczajowo przyjętych.

Drukuj E-mail

Sankcje za samowolę budowlaną | krmp.pl

Sankcje za samowolę budowlaną

Podstawową konsekwencją samowoli budowlanej może być nakaz rozbiórki całości lub części obiektu zbudowanego lub będącego w trakcie budowy bez wymaganego pozwolenia na budowę, bez wymaganego zgłoszenia budowy lub pomimo sprzeciwu organu administracyjnego. Co prawda inwestor może się „uratować” od decyzji rozbiórki przy pomocy procedury legalizacyjnej samowoli budowlanej, jednak ona również sama w sobie zawiera elementy sankcji za nielegalną budowę. Aby w ogóle legalizacja samowoli była możliwa, obligatoryjnie musi być zgodna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, innymi aktami miejscowymi oraz obowiązującymi normami techniczno – budowlanymi. Następnie inwestor musi przedłożyć organowi nadzoru budowlanego szereg dokumentów oraz zapłacić opłatę legalizacyjną. Jej wysokość wacha się od 2,5 oraz 5 tys. zł (opłata stała) za obiekty wyszczególnione w art. 49b ust. 5 Prawa budowlanego, do aż kilkudziesięciu tysięcy złotych w przypadku budynków wymienionych w art. 48 ust. 1 ww. ustawy (opłata stosunkowa). Tą dotkliwą karę finansową można na szczęście odroczyć, rozłożyć na raty lub nawet umorzyć w całości lub w części w przypadkach uzasadnionych ważnym interesem inwestora lub interesem publicznym na podstawie art. 49c Prawa budowlanego. Niemożność legalizacji samowoli lub niespełnienie w terminach wskazanych każdorazowo przez organ nadzoru budowlanego powyższych wymagań skutkuje wykonaniem nakazu rozbiórki lub przywrócenia stanu poprzedniego na koszt własny inwestora.

Nielegalne prowadzenie robót budowlanych grozi również sankcją karną, przewidzianą w art. 90 Prawa budowlanego. Na podstawie tego przepisu ten, kto:

a)      wykonuje roboty budowlane polegające na budowie obiektu budowlanego bez wymaganego pozwolenia na budowę lub bez wymaganego zgłoszenia dotyczącego budowy bądź pomimo zgłoszonego sprzeciwu przez organ administracji architektoniczno – budowlanej (art. 48 i 49b Prawa budowlanego),

b)      prowadzi roboty budowlane inne niż budowa obiektu budowlanego lub jego części bez wymaganego pozwolenia na budowę albo zgłoszenia (art. 50 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego),

c)       prowadzi roboty budowlane inne niż budowa obiektu budowlanego lub jego części w sposób mogący spowodować zagrożenie bezpieczeństwa ludzi lub mienia bądź zagrożenie środowiska (art. 50 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego),

podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Samowola budowlana należy zatem do kategorii występków. Przestępstwo to można popełnić jedynie umyślnie. Co warte podkreślenia, inwestor może ponieść odpowiedzialność karną nawet w przypadku pozytywnego przeprowadzenia procedury legalizacyjnej, gdyż decyzja legalizacyjna nie znosi odpowiedzialności karnej za występek określony w art. 90 Prawa budowlanego (tak w wyr. SN z 14.3.2013 r., IV KK 390/12, Legalis). Na szczęście dla wielu nierzetelnych inwestorów takie sprawy stanowią margines postepowań karnych, a nawet jeśli są wszczynane, to zwykle skuteczna jest linia obrony powołująca się na niską szkodliwość społeczną czynu, co prowadzi do umorzenia postępowania. Czasami ratunkiem może się okazać również art. 101 § 1 pkt 4 KPK, który przewiduję przedawnienie karalności występków po 5 latach od popełnienia przestępstwa.

Drukuj E-mail

Więcej artykułów…

Odwiedź naszego bloga o rozwodach:

Kraków rozwód

 

Drukuj

kancelaria@krmp.pl | +48 606 89 77 39 | +48 698 88 74 84 | 12 357 15 10 | Czarnowiejska 8/1, 31-126 Kraków | oddział: Franciszka Stefczyka 25, 32-070 Czernichów

Drogi Użytkowniku, prosimy o akceptację naszej polityki prywatności i cookies. Administratorem danych osobowych jest: Kancelaria Radcowska Michał Podolec, Czarnowiejska 8/1, 31-126 Kraków, rodo@krmp.pl. Przetwarzamy dane, które Użytkownik ujawni w trakcie rejestracji lub wysyłania wiadomości, a także dot. analityki ruchu (m.in. IP, lokalizacja itd.). Dane przetwarzamy m.in. w celu: świadczenia usług drogą elektroniczną, bezpieczeństwa IT. Użytkownik ma prawo: dostępu, poprawiania, usuwania swych danych, sprzeciwu i wycofania zgody na przetwarzanie, "bycia zapomnianym", przenoszenia danych, złożenia skargi do organu nadzorczego. By skorzystać z tych praw napisz na: rodo@krmp.pl. Podstawą prawną przetwarzania jest zgoda Użytkownika, lub słuszny interes Administratora (prawo do marketingu bezpośredniego i ochrony systemów IT). Dane są przekazywane os. trzecim i do państw trzecich w tym m.in. podmiotów realizujących płatności, archiwizację danych, hosting, księgowość. Dane przetwarzamy m.in. dopóki Użytkownik korzysta z naszych usług. Administrator profiluje Użytkowników dla celów VAT pod względem: lokalizacji, statusu przedsiębiorcy. Podanie danych jest dobrowolne. Korzystanie z niektórych funkcjonalności Strony wymaga podania danych. Więcej szczegółów dostępnych jest w polityce prywatności oraz w polityce cookies.