Poświadczanie dokumentów za zgodność z oryginałem | krmp.pl

Poświadczanie dokumentów za zgodność z oryginałem | krmp.pl

W toku postępowania cywilnego, z reguły zachodzi konieczność przedłożenia stosownych dowodów, potwierdzających słuszność formułowanych przez daną stronę tez. Najlepiej, gdy twierdzenia strony, da się poprzeć stosownym dokumentem. Dowody w tej formie, są z reguły bardziej wiarygodne, niż dowody ze świadków. Na żądanie strony przeciwnej, dokumenty te winno się przedstawić w oryginale, lub w poświadczonym odpisie. Zaniechanie tego obowiązku powoduje, że co do zasady są winien oddalić dowody z kopii dokumentów nie popartych oryginałem lub ich poświadczonym odpisem.

Najczęściej, strona woli pozostawić oryginał dokumentu u siebie. Musi zatem zwrócić się do notariusza o sporządzenie stosownego odpisu. Ewentualnie, jeżeli strona jest reprezentowana przez radcę prawnego, adwokata, rzecznika patentowego, lub radcę prokuratorii generalnej - pełnomocnik ów może poświadczyć taki dokument "za zgodność z oryginałem".

Gdzie w tym wszystkim absurd? Śpieszę z wyjaśnieniami:

Często prowadzę spory sądowe, w których zachodzi konieczność powołania ponad 1.000 różnych dokumentów.

Ustawa o radcach prawnych (i analogiczna ustawa prawo o adwokaturze) precyzuje, że: "Radca prawny ma prawo sporządzania poświadczeń odpisów dokumentów za zgodność z okazanym oryginałem w zakresie określonym odrębnymi przepisami. Poświadczenie powinno zawierać podpis radcy prawnego, datę i oznaczenie miejsca jego sporządzenia, na żądanie - również godzinę dokonania czynności. Jeżeli dokument zawiera cechy szczególne (dopiski, poprawki lub uszkodzenia) radca prawny stwierdza to w poświadczeniu.".

W konsekwencji, zachodzi konieczność obicia każdej kopii dokumentu stosowną pieczęcią, oraz opatrzenia go podpisem. Uczynienie tego na 1.000 dokumentach, zajmuje ~dzień pracy.

Czas poświęcony na tego rodzaju formalności, jest czasem straconym. Jest to bowiem czynność techniczna, a nie merytoryczna.

Zamiast domagać się pieczątek, wystarczającym byłoby dopuszczenie złożenia przez radcę prawnego zbiorczego oświadczenia, które dokumenty załączone do danego pisma w kopii, radca "poświadcza z oryginałem". Sporządzanie takiego spisu, zajęłoby zdecydowanie mniej czasu, niż nabicie tysiąca pieczątek, i nakreślenie tysiąca podpisów. 

Tags: Nonsensy polskiego prawa, poświadczenie za zgodność z oryginałem, absurdy polskiego prawa

Drukuj E-mail

Odwiedź naszego bloga o rozwodach:

Kraków rozwód

 

Drukuj

kancelaria@krmp.pl | +48 606 89 77 39 | +48 698 88 74 84 | 12 357 15 10 | Czarnowiejska 8/1, 31-126 Kraków | oddział: Franciszka Stefczyka 25, 32-070 Czernichów